Inteligentny dom

Inteligentny dom (smart dom) to modne ostatnio hasło. Jedni kompletnie nie wiedzą co to jest. Inni myślą, że to strasznie drogie. Jeszcze inni boją się, że smart dom zamknie ich w ubikacji, zgasi światło i nie wypuści aż nie umrą z głodu.

My przejdziemy od razu do rzeczy jak tego używamy:

  1. Smartfon w rękę
  2. Aplikacja: Home
  3. Światło włącz/wyłącz

Dla zdrowej, sprawnej osoby to oczywiście banał: wstać, przejść te 4 metry do ściany i przełączyć pstryczek. Jednak dla osoby z ograniczeniami ruchowymi jest to albo trudne niczym wyjście na 4 piętro w bloku, jeżeli w ogóle możliwe. Ponadto w nocy, w ciemnościach trzeba do tego pstryczka dojść po omacku. To co? Challenge z wejściem na 4 piętro po omacku?

Smart-pstryczek do światła górnego w salonie.

Ile to kosztuje?

Około 50-100zł za jeden smart-pstryczek IoT. Istnieją też przejściówki wpinane do gniazdka, więc obejdzie się bez montażu. Można nimi sterować np. lampką nocną.

Smart-złodziejka wpinana do gniazdka.

Co potrzeba jeszcze?

Smart-przełączniki łączą się przez WiFi, zatem muszą być w zasięgu domowego routera. Domowy router chyba każdy w dzisiejszych czasach ma. Jeśli nie, to jakim cudem wszedł na tą stronę? Aaa, ze smartfona? To na smartfonie można udostępnić internet po WiFi i też styknie 🙂 nawet lepiej, bo jak będziesz poza domem to żaden hacker nie zrobi Ci robił dyskoteki w domu 😀

Na początku trzeba to oczywiście skonfigurować z siecią WiFi i dodać do swojego konta Google lub Apple. Czy to trudne? W instrukcji obsługi wszystko jest napisane. Spokojnie, zajrzyj na podstronę o autorach tego bloga i zobacz jaki tępak dał sobie z tym radę 🙂

Czy mam się bać?

Czego? Że nie będziesz potrafił(a) włączyć bez smartona? Spokojnie, to ma guzik, którym załączysz lub wyłączysz bez smartfona.

Czy kopnie mnie prąd? Podczas montażu możliwe, więc jak się nie znasz to lepiej wezwij fachowca. Te do gniazdka, o ile nie rozkręcisz, są bezpieczne jak zwykła złodziejka. Ale spokojnie, dość trudno to rozkręcić 😉

Widok apki na smartfona i smart-pstryczek z boku na ścianie.

Dobra, biorę!

Stop!

Jeśli decydujesz się na smart-pstryczek to najpierw zrób rozeznanie, czy nie będzie przypału. To jest urządzenie elektroniczne wpinane bezpośrednio do sieci 230V i potrzebuje dwóch przewodów: fazy i neutralnej. W niektórych mieszkaniach, np. u nas, było tak do bani zrobione, że leciała sobie faza, przechodziła przez pstryczek i tak od lampy. Dopiero od lampy leciał neutralny gdzieś tam inną drogą w ścianie. Na szczęście przewody od pstryczka do lampy były dwa, bo to był ten stary patent z podwójnym pstryczkiem i trzema żarówkami (jeden przewód zasilał jedną żarówkę, drugi dwie pozostałe). W lampie złączyłem złączką przewód neutralny z jednym z przewodów do pstryczka i w ten sposób doprowadziłem neutralny do smart-pstryczka. Niestety świecą się teraz albo wszystkie 3 żarówki albo żadna. Żonie to jednak nie przeszkadza 🙂

Był jeszcze drugi przypał z umieszczeniem tego smart-pstryczka w dziurze po starym pstryczku. Niestety dziura była za mała na uchwyty mocujące. Na szczęście, po odkręceniu nich pstryczek się mieścił, tyle że się nie trzymał i wypadał na zewnątrz. Pomogła taśma rozprężana, którą obkleiłem tą część smart-pstryczka, która wchodzi do środka, wcisnąłem i się trzyma już ponad rok.

Obu ww. problemów nie ma w przypadku smart-złodziejek do gniazdka. Ponadto niektóre maja funkcję pomiaru zużycia prądu, jakie przez to smart-gniazdko przechodzi.

P.S. Opisane urządzenia działają przez chmurę. W efekcie załączeniem można sterować będąc daleko od domu, mający tylko dostęp internetu (oczywiście w domu też ten internet musi działać). Można sobie niezłe jaja robić z domowników lub gości, zwłaszcza w połączeniu z ukrytą kamerą ze zdalnym podglądem na żywo 😀

Kącik dla nerdów

Jeżeli ktoś zna się na programowaniu mikrokontrolerów oraz elektronice i lubi w tym dłubać to będzie w siódmym niebie. Otóż, mózgiem tego urządzenia jest popularny układ ESP8266. Można przylutować kabelki, wpiąć programator i wgrać tam własne oprogramowanie. Oczywiście traci się gwarancję, ale zyskuje nowe możliwości jak np.:

  • działanie bez pośrednictwa serwerów należących do wielkich korporacji z obcego kraju – zamiast tego bezpośrednie połączenie po sieci lokalnej,
  • sterowanie tym z własnej aplikacji, a nie tylko tej od producenta,
  • co tylko wymyślisz i umiesz zakodować.

Nie trzeba pisać programu od zera, jest dostępne otwarto-źródłowe oprogramowanie Tasmota. Jeśli ktoś chce robić jakiś bardziej ambitne rzeczy, polecam zapoznać się z polskim projektem SUPLA. Są firmy, które sprzedają to ustrojstwo już z wgranym tym oprogramowaniem, dzięki czemu zachowujemy gwarancję.

Także powodzenia, tylko nie spalcie chałupy 😉

Jedna myśl w temacie “Inteligentny dom”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *